Crowdfunding udziałowy pozwala startupom na pozyskiwanie kapitału dosłownie od każdego użytkownika internetu, o ile dostrzeże on w spółce potencjał i przyszły zysk. Niestety większość startupów, które rozważają przeprowadzenie zbiórki przy pomocy crowdfundingu udziałowego uważa że jedynie co trzeba zrobić to zamieścić fajne wideo, jakąś wyrafinowaną grafikę i angażujący tekst, a pieniądze same będą płynąć szerokiem strumieniem z kieszeni inwestorów. Nic bardziej mylnego!

Jako osoba aktywnie zajmująca się tematyką crowdfundingu od kilku lat, widziałam to raz po raz. Kiedy firmy mnie pytają, jakie mają szanse na zamknięcie zbiórki z sukcesem, odpowiedź jest zawsze taka sama – zależy jak sprzedacie swoją ofertę inwestorom. Tylko dlatego, że wystartujesz z kampanią, nie oznacza, że ​​inwestorzy sami przyjdą do ciebie. Firmy muszą doprowadzić inwestorów do kampanii crowdfundingowej przede wszystkim za pomocą efektywnych działań marketingowych, zgodnie z zasadą po nitce do kłębka.

Zastanawiałeś się kiedykolwiek, dlaczego, zaraz po tym jak oglądałeś jakąś rzecz na Allegro, przez następne dwa tygodnie byłeś bombardowany reklamami Allegro, tej rzeczy lub podobnych produktów za każdym razem gdy jesteś otwierałeś przeglądarkę i wchodziłeś na dowolną strone www? Witamy w cudownym świecie digital marketingu. Klient płaci, za to abyś był atakowany tymi reklamami ponieważ zakłada, że jesteś prawdopodobnym nabywcą jego usług. Skąd to wie? Na podstawie ukrytych fragmentów danych, powszechnie znanych jako piksele i pliki cookies, które zapisują się na dysku twojego komputera podczas korzystania z przeglądarek internetowych. Przeglądając strony online, stajesz się gorącym towarem, dla kogoś kto próbuje ci coś sprzedać.

Ta sama logika działa w crowdfundingu udziałowym. Jeśli firma poszukuje finansowania na przykład na nowy produkt, łatwe i opłacalne jest umieszczanie reklam przed oczami potencjalnych inwestorów. Skąd wiadomo, że ich to zainteresuje? Cóż, zostali wyselekcjonowani spośród wszystkich użytkowników internetu na podstawie danych dotyczących ich wcześniejszych wyników wyszukiwań. Takie dane nie mogą być błędne.

Plan marketingowy dla kampanii crowdfundingowej powinien obejmować wiele aspektów, jednak te 5 wskazówek ma zasadnicze znaczenie dla jej powodzenia.

1. Użyj reklam na Facebooku.

Skuteczna kampania reklamowa na Facebook’u umożliwia firmom skuteczne kierowanie swojej oferty do potencjalnych inwestorów na podstawie lokalizacji, demografii i zainteresowań użytkowników Facebooka. Stephanie Heinatz, prezes grupy The Consociate Group, jest nie tylko guru ds. public relations ze specjalistyczną wiedzą w zakresie digital marketingu, ale także z powodzeniem „sprzedała” już kilka kampanii crowdfundingowych. Według niej „Facebook to pierwsza platforma w social media marketing, za pomocą której możesz kierować reklamy do ściśle określonej grupy odbiorców. Nie marnuj więcej pieniędzy na bezproduktywne działania. Facebook jest jak podniesienie słuchawki telefonu, wybranie konkretnego numeru i sprzedaż bezpośrednio temu komuś. ”

2. Użyj „podobnych” odbiorców.

Jeśli masz bazę e-maili klientów lub inwestorów, możesz stworzyć na ich podstawie podobną grupę odbiorców i do nich kierować reklamy za pośrednictwem Facebooka. Są osoby, które zajmują się określeniem parametrów grupy docelowej na podstawie posiadanych przez spółkę baz danych klientów i inwestorów, którzy inwestują w podobne branże. Jak najpełniejsze określenie grupy docelowej potrafi poprawić poziom inwestycji nawet o kilkaset procent dziennie i zwiększyć średnią wysokość pojedynczej inwestycji.

3. Marketing w wyszukiwarkach (SEM).

Najbardziej podstawową formą SEM jest płacenie za niektóre wyszukiwane hasła i zwiększenie ruchu z Google do kampanii crowdfundingowej. Heinatz wyjaśnia, że ​​”Z SEM wiemy, że ktoś jest potencjalnym inwestorem w oparciu o ich wyszukiwane hasła, więc bezpośrednio poznajesz ludzi, którzy już uznają się za kogoś, kto chce dokonać zakupu lub inwestycji”.

4. Reklamy na Twitterze i LinkedInie.

W przypadku tych dwóch popularnych serwisów społecznościowych, podkreśla się kwestię kontekstu nad samą treścią. Twitter jest szybkim źródłem nagłówków, ale można go używać do promowania i budowania społeczności. Natomiast reklamy na LinkedIn najlepiej sprawdzają się w kontekście B2B i mogą być wykorzystane do kierowania ruchu bezpośrednio do konkretnych kampanii crowdfundingowych”.

5. E-mail marketing.

Choć e-mail marketing może nie być tak seksowny, jak najnowsze taktyki marketingowe, jak na przykład social media i wideo, to nadal odgrywa znaczną rolę w prowadzeniu skutecznej kampanii crowdfundingowej. Rob Clarke i Andrew Eckard z firmy Lin Digital spędzili prawie dekadę, dobierając skuteczne strategie digital marketingowe dla lokalnych, regionalnych i krajowych firm, i obaj zgadzają się, że e-mail jest kluczowym czynnikiem w prowadzeniu konwersji. Eckard wyjaśnia: „Istnieje wiele platform umożliwiających wysyłanie wiadomości, ale dobry staromodny marketing e-mailowy nadal oferuje jedną z najlepszych możliwości budowania relacji i sprzedaży”. Natomiast Clarke twierdzi, że wczesny moment jest kluczowy w każdej kampanii crowdfundingowej i pomaga przy budowaniu listy e-mailowej osób zainteresowanych spółką. Taka baza jest nieoceniona w momencie startu kampanii, a ponadto pozwoli na stworzenie grupy wokół produktu i zaangażowanie ludzi w to, co robisz zanim zażądasz, aby zainwestowali oni w twoją spółkę, co przyniesie ci ogromną przewagę w dniu rozpoczęcia kampanii.

Digital marketing jest istotnym elementem każdej kampanii crowdfundingowej. Praca z odpowiednimi profesjonalistami z dobrze opracowaną strategią i wiedzą, kto jest twoim targetem jest kluczem do sukcesu. Ostatnia wskazówka: digital marketing to proces wymagający czasu. Większość osób twierdzi, że zanim inwestor zdecyduje się zainwestować, musi zobaczyć średnio pięć reklam. Konwersja z reklam jest procesem, więc postaraj się rozpocząć działania marketingowe jeszcze zanim wystartujesz z samą kampania.

Tagged with: , , , , , , , , ,